A rozpocznie go właśnie Raphael Rogiński poniedzia

Mizrachu nie ma śladu cepelii - mówił kilka lat temu muzyk i kompozytor Raphael Rogiński, pomysłodawca festiwalu Mizrach, który odbył się trzy lata temu na Muranowie, w miejscu, w którym dziś powstaje Muzeum Historii Żydów Polskich. Te same słowa można by odnieść do nadchodzącego trzydniowego festiwalu Nowa Muzyka Żydowska. A rozpocznie go właśnie Raphael Rogiński poniedziałkowym koncertem w synagodze Nożyków. Wystąpi tam z dwoma swoimi projektami muzycznymi Mizrachi oraz Falach Tura. Pierwszy projekt poświęcony jest tradycji Żydów Wschodnich, czyli diaspory zamieszkującej teren od Turcji do Indii, Falach Tura z kolei zainspirowany został muzyczną tradycją Żydów Czarnej Afryki, którzy zamieszkiwali lub nadal jeszcze mieszkają w takich krajach jak Etiopia, Sudan, Mali, Kamerun, Senegal. Dzień później w Teatrze Praga dwa koncerty zagranicznych gwiazd. Jako pierwszy na scenie pojawi się Kruzenshtern i Parohod na zdjęciu, czyli niezwykła zupełnie