Bo nie wiem. Nie chcę nikogo skrzywdzić, ale psych

Były i są nadal dla mnie najważniejsze i pełna rodzina. Ta córka rozczarowała mnie ogromnie swym postępkiem, miała wszystko co było potrzebne, dla każdego swego dziecka zawsze jestem do dyspozycji, ja tego nie miałam, obecnie nawet nie pracuję, by dać wnukowi taki stan spokoju, oparcia. Co mam robić, co myśleć, co robić bo nie wiem. Nie chcę nikogo skrzywdzić, ale psychicznie czuję się zawiedziona, bez pomysłów. Mam ogromny lęk by wnuka nikt nie skrzywdził. Jestem rozczarowana tokiem tych spraw.Witam, W dzisiejszych czasach bardzo wiele dzieci wychowuje się w rodzinach rozbitych lub rekonstruowanych. Samo w sobie, choć rodzi różne trudności, nie musi być dla dziecka tragedią. Dla dziecka najlepiej jest, jeżeli ma kontakt z obojgiem rodziców. W większości przypadków 3-latek powinien przebywać jak najwięcej z matką, ale nie może być również odcięty od kontaktów z tatą i babcią. Dobrze by było gdybyście sami lub przez sąd ustalili z kim i