Czy można liczyć na poprawę w najbliższym czasie?

Spływa do rzek. Na obszarach górskich i podgórskich spływ wód opadowych jest znacznie szybszy. Na nizinach to wszystko odbywa się spokojniej, deszcz popada, trochę go wsiąknie w ziemię, trochę wyparuje. W Krakowie Wisła prawie przelewa się przez mosty. Szkoły odsyłają dzieci do domu, miasto jest nieprzejezdne. Czy można liczyć na poprawę w najbliższym czasie? - Deszcz już słabnie, do piątku będzie tylko kropić. Rzeki niedługo powinny się uspokoić, choć musi jeszcze spłynąć ta cała woda z gór i z górnych części zlewni do głównych zbiorników, jakimi są Odra i Wisła, gdzie już się formują fale powodziowe. Spływ tych fal, o znacznej wysokości, może stworzyć w niektórych rejonach kolejne zagrożenie powodziowe. W najbliższych dniach fala powodziowa na Wiśle zacznie docierać do centrum i na północ kraju. We wtorek w Warszawie Wisła osiągnęła poziom 310 cm, o 11 cm wyższy niż w poniedziałek. Prognozujemy, że w czwartek osiągnie