Dostalibyście państwo bezpłatnie. Na piętnaście je

Jest bajeczna. Ja tam byłem już wiele razy i pojechałbym następnych 50 razy - mówi Zbigniew Grześków. Usiłujemy się dowiedzieć w biurze turystycznym w Wałbrzychu, które współpracuje z firmą żony wicestarosty, ile można zarobić za pośrednictwo w organizacji takiej wycieczki. - Przy 30 osobach to myślę, że ze dwa miejsca dostalibyście państwo bezpłatnie. Na piętnaście jedno wolne - mówi kierowniczka biura podróży w Wałbrzychu. - Może to być 10-12 procent, to jest w umowie. Jeżeli pojedzie 50 osób, to jest 5 tysięcy złotych. Bardzo prosty rachunek - dodaje Elżbieta Kisielkiewicz, właścicielka biura podroży w Lwówku Śląskim. Korzystanie ze służbowej komórki i umawianie klientów biura turystycznego w starostwie to nie wszystko. Od trzech lat w Starostwie Lwóweckim pracuje też córka pana wicestarosty. Dla zięcia zaś stworzono dwa miesiące temu nowe stanowisko w Powiatowym Centrum Zdrowia. Jest asystentem pani prezes.* * skrót materiału