Gdyby swoje zbiorniki zaczęli opróżniać Czesi. A s

420 cm, a w piątek 510 cm. Na Odrze kulminacja fali powodziowej przemieszcza się w rejonie Raciborza i w najbliższych dniach będzie się przemieszczać w dół rzeki. Czy groźne byłoby zrzucenie wody ze zbiorników retencyjnych w Czechach i na Słowacji? - Dla miejscowości położonych w dorzeczu Odry niedobrze byłoby, gdyby swoje zbiorniki zaczęli opróżniać Czesi. A są one już prawie wypełnione. Na Popradzie na Słowacji nie ma takiego niebezpieczeństwa, nie są tam nawet przekroczone stany ostrzegawcze, więc oni nie mają czego zrzucać. Minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller twierdzi, że teraz spadło więcej deszczu niż podczas wielkiej powodzi w 1997 r. - Ciężko powiedzieć, mamy zupełnie inną sytuację niż wtedy. Pada głównie u nas, a wtedy padało przede wszystkim w Czechach, i to stamtąd spłynęła woda do Odry. Podobieństwo można znaleźć w dorzeczu Wisły, bo najwyższymi opadami został objęty obszar górnej Wisły do Dunajca włącznie.