Jako tzw stałe, które muszą być wykonane. Zatem st

Pokoju, wynoszenie smieci, o tyle starszy nie robi w domu nic. Kompletnie nic. zaczynam się buntować przeciwko tej sytuacji, także dlatego iż sama mając te naście lat musiałam rodzicom pomagać. Przyszedł zatem ten moment kulminacyjny, kiedy tak dalej juz byc nie może. Zamierzamy powierzyć część obowiązków dzieciom, jako tzw stałe, które muszą być wykonane. Zatem starszy może np odkurzać, młodszy regularnie wynosić śmieci, o dbaniu o porządek we własnym pokoju nie wspomnę. Jak zatem egzekwować te postanowienia, zwłaszcza że sytuacja jest o tyle utrudniona że młodszy jest moim synem, starszy 19 lat synem partnera. Mieszkamy wszyscy razem od roku, okres docierania mamy zatem za sobą. Proszę o pomoc i o podpowiedzi, zwłaszcza dotyczące egzekwowania obowiązków od starszego z chłopców. Jak takiego dorosłego mężczyznę karać ?, jakie nadać mu konsekwencje - pomyślałam o czymś takim - nie bedziesz dbał o porządek, bardzo proszę zatrudnić