Jego los nie jest jeszcze przesądzony. Ale raczej

Będzie to rozwiązanie tymczasowe, bo tak jak większość państw europejskich chcemy, by to lotnictwo wojskowe zajmowało się transportem najważniejszych osób w państwie - mówi Marcin Idzik. Tymczasem z remontu wróci w lipcu bliźniaczy dla rozbitego w katastrofie pod Smoleńskiem drugi rządowy Tu-154. Jak się dowiedzieliśmy, jego los nie jest jeszcze przesądzony. Ale raczej nie będą nim już latały VIP-y. Upadł też pomysł, by tupolew był samolotem np. do transportowania polskich żołnierzy do Afganistanu i z powrotem. Najprawdopodobniej maszyna zostanie przekazana Agencji Mienia Wojskowego i sprzedana. Źródło: Gazeta Wyborcza Wydrukuj Kup licencję Ocena: słabe nic specjalnego dobre bardzo dobre znakomite 3,7 12 głosów Gazeta Wyborcza poleca: Najczęściej czytane24 htydzień Rozpoczynamy dyskusję o patriotyzmie, który przybiera tak wiele form, że z najwyższą ostrożnością należy oceniać, jakim poglądom i postawom można patriotyzmu odmówić -