Materiału będą ławki. - Planowaliśmy, że zostaną z

Instalacji Joanny Rajkowskiej, czyli wspominanego z sentymentem przez okolicznych mieszkańców Dotleniacza. Przez staw zostaną przerzucone pomosty z bali egzotycznego drzewa jatoba z Ameryki Płd., nazywanego czasem diamentową wiśnią. Ma wytrzymałe drewno, które zniesie trudne polskie warunki pogodowe. Z tego samego materiału będą ławki. - Planowaliśmy, że zostaną zaopatrzone w kółka na szynach, ale ze względów bezpieczeństwa będą zablokowane. Da się je tylko zsunąć na bok, by zrobić miejsce na imprezę plenerową - mówi Monika Radkiewicz. Na osi ul. Próżnej brzeg stawu będzie ukształtowany schodkowo tak, że spływająca po nim woda utworzy mikrowodospad. Robert Osiak informuje, że jego budowa zacznie się we wrześniu. - Choć mroźna zima miała ływ na harmonogram części prac, realny jest kontraktowy termin zakończenia remontu 31 października - zapewnia. Prace kosztują 11,6 mln zł. Pod koniec zleci szybki weekendowy remont przylegającego do