Matki Boskiej Fatimskiej oraz znicze i flagi narod

Samowolę budowlaną i brak formalnych pozwoleń od inicjatywy odcięli się prezydent miasta i krakowska kuria. Brak krzyża i przedstawicieli kurii nie zraził jednak ludzi związanych z Towarzystwem; blisko siedemdziesiąt osób przyszło w sobotę o godz. 19 na Błonia, by odśpiewać Litanię Loretańską. Przynieśli ze sobą figurkę Matki Boskiej Fatimskiej oraz znicze i flagi narodowe. Krótkie rozważanie do zebranych wygłosił kapelan Towarzystwa Parku Jordana, kapucyn o. Jerzy Pająk. - Nie potępiam tych, którzy walczyli z krzyżem na Błoniach, bo wiem, że spotka ich kiedyś kara za ich grzechy - powiedział o. Pająk. Po modlitwie głos zabrał Kazimierz Cholewa. - Krzyż został sprofanowany. Przyszli nad ranem jak ubecy, odcięli, zniszczyli, wyrzucili za parkan i przykryli czarną plandeką jak księdza Jerzego wydobytego z wody.... Mam pretensje do kurii, bo ludzie tam pracujący powstrzymali ten krzyż .... Polska stanie za tym krzyżem! Kraków stanie za tym