Na styku pani Małgorzata i rosyjska prokuratura. N

Oglądałem w telewizji wywiad z córką posła Zbigniewa Wassermanna Małgorzatą, która twierdziła, że prokuratura rosyjska przesłuchiwała ją w Moskwie przez sześć godzin, gdy przyjechała identyfikować ciało swojego ojca. : Bardzo trudno mi ocenić tę sytuację. Oczywiście nie jestem w stanie odtworzyć tego, co się działo na styku pani Małgorzata i rosyjska prokuratura. Niestety, nie rozmawiałyśmy w Moskwie. Szkoda. Nie chcę polemizować z odczuciami pani Małgorzaty, przeżyła tam osobistą stratę i tragedię. Ale powinna pani niektóre rzeczy, które działy się w Moskwie, po prostu opowiedzieć. - Mogę to porównać z moją sytuacją - bo przecież samodzielnie identyfikowałam ciała dwóch moich kolegów. Tam w Moskwie najpierw było 116 przedstawicieli rodzin, a potem dojechało jeszcze 80. Rozmowy z prokuratorami odbywały w blisko dziesięciu pokojach. Zdaję sobie sprawę z upiorności sytuacji. W prosektorium znajdowały się zmasakrowane ciała, a z