Podróżować po torze. Teraz przyszedł czas na prawd

Obecni na treningach organizowanych przez Grandys Duo. Ci goście zawsze chętnie służą pomocą. Nie inaczej było i tym razem. Po kilku minutach nastawy zostały przenicowane ze strony "komfort" na stronę "sport". Kolejny wyjazd na tor był potwierdzeniem wcześniejszych spostrzeżeń. Na nastawach fabrycznych można jedynie podróżować po torze. Teraz przyszedł czas na prawdziwą jazdę. Coraz ostrzejsze tempo dawało się we znaki nie tylko kierowcy. Po kilku szybkich okrążeniach dały znać o sobie hamulce. Miękki, gumowy przewód hamulcowy i płyn o niepodwyższonej temperaturze wrzenia robią swoje. Klamka zaczęła adać coraz głębiej. Szkoda, bo czterotłoki przy przednim kole doskonale sobie radziły na zimno. Wszystkim kochającym ostrzejszą jazdę polecam wymianę płynu hamulcowego i przewodu z gumowego na oplot stalowy jeszcze u dilera Suzuki. Skrzynię biegów można postawić za wzór. Seryjne przełożenie sprawiało, że na prostej startowej udało się