Raz pierwszy przeczytałem redaktora Terlikowskiego

Biskup jest umiarkowany, bo chce feministki polewać kwasem solnym, a tamten jest radykalny, bo fluorowodorowym - tak wy teraz uczcie się odróżniać ateizm otwocki od ateizmu falenickiego.Tak na początek - ja jestem ten umiarkowany. 10:22, wo , piątek, 06 sierpnia 2010 Terlikowski ma rację A jednak krzyż jednoczy ludzi. Po raz pierwszy przeczytałem redaktora Terlikowskiego, z którym się w pełni zgadzam - relację z jego wizyty wśród ? W najlepszym wypadku to będzie przecież łagodna kpina.Bywalcy tego bloga wiedzą, że od początku niezmiennie jestem optymistą w kwestii perspektywy sekularyzacji w Polsce to znów łączy mnie z Terlikowskim, choć on jest oczywiście symetrycznie pesymistą. Absurdalne milczenie Episkopatu w tej aferze to dla nas, bracia i siostry w niewierze, cudowny prezent.Kościelna hierarchia miała okazję dodania sobie +100 do charyzmy, występując w roli rozjemców i autorytetu szanowanego przez obie strony. Nie skorzystali i teraz wyglądają