Stara się tak zaaranżować sytuację, by, strzelając

Colin Firth, który początkowo ją zresztą odrzucił. Dlaczego dostał? Bo pasuje tu, gdyż jest w nim pewna delikatność. Firth pomimo niewątpliwego męskiego uroku zawsze był na ekranie raczej wycofany. Złośliwi powiadają rost, że był drewniany. Może dlatego wypada przekonująco, gdy jako George stara się tak zaaranżować sytuację, by, strzelając sobie w usta, nie ubrudzić przy tym mieszkania? Firth zgarnął za tę rolę zasłużoną nominację do Oscara i Złotego Globu, brytyjską nagrodę BAFTA i laur w Wenecji. "Samotny mężczyzna", reż. Tom Ford, USA, 2009 Źródło: Gazeta Wyborcza Wydrukuj Kup licencję Ocena: słabe nic specjalnego dobre bardzo dobre znakomite 3,5 4 głosy Gazeta Wyborcza poleca: Najczęściej czytane24 htydzień Nagrań nie chcieli wysłuchać Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski Gazeta Dom Również w Gazecie Wyborczej: Na skróty: Polecamy: Poleć stronę Zgłoś błąd