W beżowym kapeluszu. Wystawia na sprzedaż zawartoś

Innych, żeby było sprawiedliwie - i tam pozdrawia poddanych. W tym roku odwiedzi Almere i Zeewolde.***Buty narciarskie z lat 50., kolekcja puszek po piwie z całego świata, obraz, który namalował kiedyś wujek amator, i pół zastawy stołowej. Za tym dziwacznym kramem przysiadła na składanym krzesełku bardzo elegancka pani w beżowym kapeluszu. Wystawia na sprzedaż zawartość swojej piwnicy - ceny nie przekraczają 10 euro. Pani opowiada o swoich rupieciach płynną angielszczyzną mam wrażenie, że wszyscy amsterdamczycy, którzy ukończyli 10. rok życia, nie mają problemów z angielskim, zachowując się naturalnie i swobodnie, zapewne tak samo jak w biurze architektonicznym, w którym na co dzień pracuje.Kawałek dalej pięć metrów bieżących chodnika okupuje siedmiolatek. Tu wyraźnie wyspecjalizowana oferta - same komiksy. Następne stoisko to: cylinder, telewizor, torba z napisem "Lufthansa" i lakierki wykończone lamparcim futremPchli targ ciągnie się