W scenariuszu. Od razu pojawiły się rubaszne smsy

Który przez ostatnie dwa lata najczęściej szydził z naszego musicalu. Gwoli sprawedliwości muszę dodać, iż szydził w odwecie. I myśmy pozwalali sobie drwić z jego innej niż nasza quasi-artystyczna orientacji - producenta i dziennikarza... Dzisiaj przyjechał do mnie do Gdańska Jankowski, żeby przedyskutować zmiany w scenariuszu. Od razu pojawiły się rubaszne smsy od Chmiela. Przytoczę naszą wymianę zdań, bo wydaje mi się zabawna. CHMIELU: Mijam właśnie Kutno i robi mi się smutno. W sercu żal po Łossskocie, a w kieszeni płótno". JA: Zamiast trząść się jak osika - pomóż skręcić nasz musical..." CHMIELU: Film wykłada się równo. U Yankosha brak kasy, Tymon ruszy w trasy. Gdzie szukać pomocy? Wszystko w Chmiela mocy..." JA: Tymkover i Yankosh majątek wydali. Czekają, aż sprytny Chmielu coś odpali. Choć chmielowa miłość poniewczasie przyszła - przyjmą ją ochoczo, bo im puchną skrzydła." CHMIELU: A gdzież te niedawne czasy, kiedy