W tym, że w niektórych bankach już dziś więcej jes

Walutowych. Według KNF jest to trend niebezpieczny dla całej gospodarki i w niekorzystnych okolicznościach mógłby przyczynić się on do zawalenia się rynku nieruchomości w Polsce. Recepta KNF jest prosta: ograniczyć bankom możliwość udzielania kredytów walutowych do 50% wartości ich hipotecznego portfela. Kłopot w tym, że w niektórych bankach już dziś więcej jest kredytów walutowych, niż złotowych, więc będą one musiały praktycznie zamknąć sklep z kredytami we frankach i euro. Tego bankowcy boją się jak diabeł święconej wody choć jest kilka banków, które nie mają w portfelach kredytów walutowych i one akurat zacierają ręce z radości. Związek Banków Polskich chce zaproponować KNF, bo nowe regulacje działały tylko dla nowych kredytów, zaś stare portfele mogły być zostawione w spokoju. Pisałem już na stronach tego blogu, że . Ale przecież , więc pewnie byłoby rozsądnym spotkać się gdzieś w pół drogi. Po dokładnym wczytaniu