Wyposażona, kiedy primo program nauczania jest tak

Każdej przerwie, przed lekcjami i pozajmowane przez grających gimnazjalistów. Komputer w każdej sali, bo od lutego działa dziennik internetowy, dostęp do internetu, rzutniki też już prawie wszędzie. Laboratoria, pomoce naukowe. Raj! Wiele innych placówek może naprawdę tego zazdrościć. Co z tego, że szkoła jest doskonale wyposażona, kiedy primo program nauczania jest tak napięty, że nauczyciele nie mają czasu na uatrakcyjnianie lekcji, secundo uczniowie w większości tego nie chcą. Kiedy polonistka zdecyduje się na pokazanie filmu/sztuki teatralnej, większość z nich woli poświęcić ten czas na uczenie się innych przedmiotów, w końcu zostało im podarowane dwie luźne godziny bez ględzenia profesora o Judymie i jego idealizmie. Inna część oddaje się słuchaniu muzyki, spaniu itp. Przedmioty, na których faktycznie korzystaliśmy z internetu to podstawy przedsiębiorczości i angielski. Internet jest dla ludzi pod warunkiem, że potrafi się z niego