Z powyższym została wyciągnięta Kuchnia Polska, z

Matka jest w szkole. Teściowa i tak daje dyla we wtorek wieczorem aż do wieczora środowego, bo w środy mimo zupy groziłaby jej całkowita zagłada głodowa - Matka pryska z Potworami rano i wraca o 16.30.W związku z powyższym została wyciągnięta Kuchnia Polska, z której Matka zorientowała się, że każdą zupę robi się tak samo, co w zasadzie wiedziała, ale chciała być zgodna z tradycją. Kuchnia szmyrgnięta na półkę wyła sobie cichutko, a Matka ugotowała najpierw zupę serową z internetu no coś pięknego!!! - rzecz jasna na dwa dni, bo tyle daje garnek średni. Dziesięć nalań, a jak się zachachmęci, to zostaje