Zarodniki. W jaki sposób? Nie wiemy. - Kępiński mó

Nakłada kombinezon ochronny, żeby zanurzyć się w oparach cyjanowodoru. Chcesz im pomóc? Oto . Jeśli na którymś zdjęciu znajdziesz ślad Fiołka, zapisz numer zdjęcia i zgłoś na najbliższym punkcie kontrolnym gry. Za każdy Fiołek - dodatkowe 2 punkty w grze. 14.30 -Zapewne najpierw dostają się tutaj jakieś zarodniki. W jaki sposób? Nie wiemy. - Kępiński mówił rzeczowo, niczym na odprawie. - Te kiełkują, rozwijając się pod ziemią. Po jakimś czasie, nocą, wychyla się pojedyncza łodyżka. Nocą, zanotuj dobrze, na parę godzin przed świtem. Łodyżka ma około jednego metra, zdaje się, że jest sztywna i połyskująca. Wspominano, że ktoś uznał ją za kawałek metalu. W momencie, w którym padnie na nią światło słoneczne, rozpoczyna się katastrofa. Cała roślina, przyczajona pod ziemią, jakby zwinięta tam w kłębek, wyprostowuje się znienacka, osiągając około sześćdziesięciu do siedemdziesięciu metrów wysokości. Zaraz po