Zobaczenia, to normalne, że człowiek ustala sobie

Nieodłącznym elementem Nocy Muzeów, do którego zdążyliśmy się chyba jednak przyzwyczaić i nawet polubić go trochę. Jak wynika z Waszych relacji tegoroczny program był strzałem w dziesiątkę. Nie obyło się jednak bez niedociągnięć organizacyjnych. "Bardzo liczyliśmy na wejście do PASTy. A że tej nocy jest sporo do zobaczenia, to normalne, że człowiek ustala sobie jakąś trasę, kierując się m.in. godzinami otwarcia. Wg informacji wydanych przez miasto PASTa miała być czynna do 3. Otóż nie! Jak na poinformował ochroniarz: oni zawsze są do 1. na dodatek na dach PASTy można wejść tylko tej nocy, ale RAZ na DWA, TRZY lata! Kto odpowiada za tak okrutny błąd w informacjach?". Z redakcji śledziliśmy co się dzieje do 00:30, ale Wy pisaliście do nas jeszcze w środku nocy! 4:50 Napisał do nas Paweł Tynel: "Właśnie wróciliśmy z Nocy Muzeów. Zmęczeni jesteśmy strasznie, ale szczęśliwi za to : Tym razem cały wieczór byliśmy tylko w jednym